Kluby amatorskie mają swoje mistrzostwa Polski
W sobotę i niedzielę na warszawskiej Białołęce w hali przy ul. Strumykowej 21 rozegrane zostaną Otwarte Mistrzostwa Polski w Piłce Siatkowej Klubów Amatorskich. Czempionat ma charakter open. Zagrają dwie drużyny w składach których zobaczymy panie.Uczestnicy Otwartych Mistrzostw Polski w Piłce Siatkowej Klubów Amatorskich Warszawa 2015 OMPPSKA 2015:
1. iProArt Team Stare Babice
2. UKS "Tygrysy " Krzepice
3. NSZZ Solidarność KWK Bobrek - Centrum
4. KS PETARDA Kortowo
5. Volley Team Żychlin
6. Żbik Nasielsk
7. Tom-Stone Tomaszów Mazowiecki
8. Neobrand Volley Białystok
9. Bar Jaga Olsztyn
10. UKS GALA Barczewo
11. TSK Orzeł Osiek nad Notecią
12. KS Masuria Volley Giżycko
13. UM Drezdenko
14. DOMPOL Bielsko-Biała
15. PTS Płońsk
16. TOR Dobrzeń Wielki.
FIVB: Portoryko gospodarzem MŚ U20. Zmiany w punktach rankingowych seniorów
Podczas środowego posiedzenia zarządu Międzynarodowej Federacji Siatkarskiej potwierdzono, że gospodarzem Mistrzostw Świata Juniorek, po tym, jak z organizacji imprezy wycofał się Cypr, zostanie Portoryko. Data turnieju nie została jeszcze potwierdzona.
Zarząd FIVB zatwierdził też propozycję, by gospodarz Igrzysk Olimpijskich, niemogący startować w Pucharze Świata, zachowywał swoje punkty rankingowe, zdobyte w poprzedniej edycji tych zawodów.
World Tour Lucerna: wszystkie polskie pary w I rundzie
W Lucernie rozgrywany turniej siatkówki plażowej z cyklu World Tour. W fazie grupowej, która zakończy się w piątek grają trzy polskie pary. Dwa zwycięstwa odnieśli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Oni, podobnie jak Michał Bryl i Kacper Kujawiak, zajęli w grupie drugie miejsce. Na trzeciej pozycji uplasowali się Maciej Kosiak i Maciej Rudol. Wszystkie duety awansowały do I rundy.Grupa H
Kovatsch/Kissling, J. SUI [24] - May/Dearing CAN [25] 1:2 (21:18, 17:21, 11:15)
Brouwer/Meeuwsen NED [8] - Łosiak/Kantor POL [9] 2:0 (21:19, 21:17)
Łosiak/Kantor POL [9] - May/Dearing CAN [25] 2:1 (21:17, 19:21, 15:12)
Brouwer/Meeuwsen NED [8] - Kovatsch/Kissling, J. SUI [24] 2:0 (21:16, 25:23)
Łosiak/Kantor POL [9] - Kovatsch/Kissling, J. SUI [24] 2:0 (21:15, 21:15)
Brouwer/Meeuwsen NED [8] - May/Dearing CAN [25] 2:0 (21:15, 21:19)
Grupa F
Bryl/Kujawiak POL [22] - Ranghieri/Caminati ITA [27] 0:2 (18:21, 11:21)
Saxton/Schalk CAN [6] - Fuchs/Kaczmarek GER [11] 1:2 (21:17, 19:21, 9:15)
Fuchs/Kaczmarek GER [11] - Ranghieri/Caminati ITA [27] 0:2 (22:24, 17:21)
Saxton/Schalk CAN [6] - Bryl/Kujawiak POL [22] 2:1 (14:21, 24:22, 15:13)
Fuchs/Kaczmarek GER [11] - Bryl/Kujawiak POL [22] 0:2 (17:21, 18:21)
Saxton/Schalk CAN [6] - Ranghieri/Caminati ITA [27] 1:2 (21:13, 24:26, 12:15)
Grupa C
Kosiak/Rudol POL [19] - Jefferson/Cherif QAT [30] 2:0 (21:16, 21:11)
Semenov/Krasilnikov RUS [3] - Kotsilianos/Zoupanis GRE [14] 2:0 (21:11, 21:19)
Kotsilianos/Zoupanis GRE [14] - Jefferson/Cherif QAT [30] 2:1 (21:17, 17:21, 15:12)
Semenov/Krasilnikov RUS [3] - Kosiak/Rudol POL [19] 2:0 (21:15, 21:15)
Kotsilianos/Zoupanis GRE [14] - Kosiak/Rudol POL [19] 2:1 (22:20, 16:21, 15:13)
Semenov/Krasilnikov RUS [3] - Jefferson/Cherif QAT [30] 2:0 (22:20, 21:17)
Zestaw meczów I rundy
Kotsilianos/Zoupanis GRE [14] - Álvaro Filho/Vitor Felipe BRA [4]
Łosiak/Kantor POL [9] - Fuchs/Kaczmarek GER [11]
Kollo/Vesik EST [26] - Rodríguez - Bertrán/Haddock PUR [17]
Dziadkou/Kavalenka BLR [20] - Samoilovs/Smedins, J. LAT [2]
Bryl/Kujawiak POL [22] - Ingrosso M./Ingrosso P. ITA [21]
Gabathuler/Gerson SUI [1] - Binstock/Schachter CAN [7]
Erdmann/Popp GER [15] - May/Dearing CAN [25]
Beeler/Strasser SUI [28] - Kosiak/Rudol POL [19]
Kwalifikacje do MŚ juniorek: druga porażka Polek
Polska przegrała w Anapie z Rosją 1:3 (25:19, 21:25, 24:26, 15:25) w meczu drugiego dnia turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata juniorek. Dzień wcześniej biało-czerwone uległy Włoszkom 1:3.W piątek Włochy pokonały Słowenię 3:1 (17:25, 26:24, 25:22, 25:19). W sobotę w ostatnim dniu rywalizacji Polska spotka się ze Słowenią, a Włochy z Rosją. Podopieczne trenera Wiesława Popika straciły szanse na zajęcie pierwszego miejsca.
Skład kadry seniorek na WGP 2015
Trener Jacek Nawrocki ogłosił skład kadry kobiet na tegoroczne rozgrywki World Grand Prix.
Zawodniczki:
1 Aleksandra Krzos
2 Maja Tokarska
3 Zuzanna Efimienko
4 Izabela Bełcik
5 Agnieszka Kąkolewska
6 Aleksandra Trojan
7 Gabriela Polańska
8 Katarzyna Zaroślińska
9 Agata Sawicka
10 Klaudia Kaczorowska
11 Daria Paszek
12 Izabela Kowalińska
13 Agata Durajczyk
14 Joanna Wołosz
15 Natalia Kurnikowska
16 Elżbieta Skowrońska
17 Katarzyna Skowrońska-Dolata
18 Aleksandra Wójcik
19 Ewelina Sieczka
20 Natalia Piekarczyk
21 Tamara Kaliszuk
22 Malwina Smarzek
23 Ewelina Tobiasz
24 Aleksandra Sikorska
25 Anna Grejman
Trener: Jacek Nawrocki
Asystent trenera: Waldemar Kawka
Drugi asystent trenera: Błażej Kryształowicz
Menadżer drużyny: Hubert Tomaszewski
Lekarz: Marcin Domżalski Krzysztof Zając i Michał Gaca
Fizjoterapeuta: Łukasz Witczak i Dawid Koc
Dziennikarz: Michał Kaczmarczyk
Statystyk: Radosław Wodziński
Trener przygotowania fizycznego: Eduardo Romero
Asystent menadżera: Maciej Tietianiec
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Polska - Włochy 3:0
Polska – Włochy 3:0 (25:19, 25:22, 25:17)
Polska:
Jakub Zwiech (5), Krzysztof Bieńkowski (2), Aleksander Śliwka (19),
Artur Szalpuk (9), Rafał Szymura (7), Bartłomiej Mordyl (11), Kacper
Piechocki (L) – Paweł Halaba
Trener: Jakub Bednaruk
Włochy:
Marco Vitelli (7), Giacommo Rafaelli (10), Matteo Pistolesi (1),
Gabriele Di Martino (3), Ferdinando Della Volpe (2), Andrea Argenta
(15), Fabio Balaso (L) – Oreste Cavuto (1), Riccardo Mazzon
Trener: Michele Totire
Początek
meczu nie wyglądał obiecująco w wykonaniu drużyny Jakuba Bednaruka.
Biało-czerwoni byli stremowani i szybko pozwolili uciec Włochom na
cztery punkty (4:8). Selekcjoner polskiego zespołu był jednak bardzo
spokojny. Ten spokój udzielił się drużynie i już podczas drugiej pauzy
technicznej Polacy prowadzili 16:13. To był początek budowania coraz
wyraźniejszej przewagi. W końcowym rozrachunku partię otwarcia wygrali
nasi siatkarze do 19.
Set
drugi bardzo długo naznaczony był wyraźną przewagą polskiej ekipy, która
sięgał nawet ośmiu punktów. Wszystko wskazywało na okazałą wygraną
biało-czerwonych. Siatkówka młodzieżowa nie ma jednak pewnych, trwałych
reguł. Na finiszu goście doprowadzili do wyrównania (22:22) i zrobiło
się bardzo nerwowo. Napięcia nie wytrzymali jednak Włosi, którzy już w
tej odsłonie nie zdobyli ani jednego punktu.
Trzecia
odsłona nie zmieniła obrazu gry. Polacy dominowali od początku.
Sukcesywnie budowali przewagę i pilnowali by nie popełnić błędu z
końcówki poprzedniego seta. Włosi z kolei byli mocno zdeprymowani i
zniechęceni. W rezultacie na finiszu meczu Polacy bezwzględnie
wykorzystali niemoc rywali i zwyciężyli do 17. a cały mecz 3:0.
Zwycięstwo
nad ekipą Włoch uznawaną za najgroźniejszą, jeszcze nie przesądza, ale
znacznie przybliża drużynę Jakuba Bednaruka do awansu do mistrzostw
świata.
World Tour Lucerna: Kantor i Łosiak w II rundzie
Piotr Kantor i Bartosz Łosiak awansowali do II rundy turnieju siatkówki plażowej w Lucernie zaliczanego do cyklu World Touru. Dwa inne polskie duety zostały wyeliminowane.Wyniki I rundy:
Kotsilianos/Zoupanis GRE [14] Álvaro Filho/Vitor Felipe BRA [4] 1:2 (21:18, 14:21, 14:16)
Łosiak/Kantor POL [9] - Fuchs/Kaczmarek GER [11] 2:0 (21:11, 21:19)
Kollo/Vesik EST [26] - Rodríguez - Bertrán/Haddock PUR [17] 2:1 (21:15, 19:21, 17:15)
Dziadkou/Kavalenka BLR [20] - Samoilovs/Smedins, J. LAT [2] 0:2 (17:21, 17:21)
Bryl/Kujawiak POL [22] - Ingrosso M./Ingrosso P. ITA [21] 0:2 (17:21, 18:21)
Gabathuler/Gerson SUI [1] - Binstock/Schachter CAN [7] 2:0 (21:17, 24:22)
Erdmann/Popp GER [15] - May/Dearing CAN [25] 2:0 (21:14, 21:14)
Beeler/Strasser SUI [28] - Kosiak/Rudol POL [19] 2:0 (21:12, 21:16)
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Austria - Francja 3:1
W drugim, wieczornym meczu Turnieju Kwalifikacyjnego do mistrzostw świata juniorów w bełchatowskiej hali „Energia” w Bełchatowie zmierzyły się Austria z Francją. Zwyciężyli Francuzi 3:1.
W secie pierwszym absolutnie dominowali Austriacy, którzy nawet na moment nie pozwolili trójkolorowym na nawiązanie walki. Austriacki zespół wygrał w sposób bezdyskusyjny do 19.
W drugiej odsłonie role kompletnie się odwróciły. Francuzi zagrali z pasją i bez żadnego obciążenia po porażce w partii otwarcia. Zwyciężyli do 18.
Interesująco zapowiadał się set trzeci. Początkowo dominowali Francuzi, ale rywale doprowadzili do wyrównania (9:9). Ekipa Michaela Horvatha ustępowała Francuzom warunkami fizycznymi i w kluczowych sytuacjach to stanowiło o przewadze drużyny Jocelyna Trillona. Francja wygrał to starcie do 18.
Set czwarty wcale nie był konsekwencją poprzednich. Austriacy nie potrafili nawiązać walki w polu, więc szukali szans w polu zagrywki i mimo wysokiego początkowo prowadzenia przeciwników zmniejszyli straty (15:16) i walczyli bardzo ambitnie. Przegrali jedna partię kończącą mecz do
Austria – Francja 1:3 (25:19, 18:25, 18:25, 21:25)
Austria: Florian Ertl (3), David Michel (4), Daniel Egger (11), Lukas Scheucher (3), Nicolai Grabmuller (8), Paul Buchegger (19), Niklas Maurer (L) – Niklas Steiner (4), Simon Peimpold (2), Fabian Kriener, Kemal Imsirovic
Trener: Michael Horvath
Francja: Jean Patry (25), Nohoari Paofani (12), Stephen Boyer (7), Luka Basic, Thomas Nevot (4), Mederic Henry (1), Julien Gatineau (L) – Timothee Carle (8), Daryl Bultor (3), Hugo Caporiondo (4), Hugo Lecat (L)
Trener: Jocelyn Trillon
World Tour w Lucernie: Kantor i Łosiak odpadli
Piotr Kantor i Bartosz Łosiak zakończyli udział w World
Tour w Lucernie. Polacy przegrali w II rundzie z duetem z Turcji. Dwa
inne polskie duety zostały wyeliminowane wcześniej.
Giginoglu/Gögtepe V. TUR – Łosiak/Kantor POL 2-0 (21-18, 21-18)
Rywale Polaków zagrają w półfinale.
Kwalifikacje do MŚ juniorek: Słowenia - Polska 3:2
Słowenia - Polska 3:2 (25:27, 19:25, 25:21, 25:22, 15:12)
Biało-czerwone nie miały juz sznas na awans po wześniejszych porażkach z Włoszkami i Rosjankami.
Mecz decydujący o awansie pomiędzy Rosją a Włochami rozegrany zostanie wieczorem.
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Włochy - Francja 3:1
W Bełchatowie trwa się turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata juniorów z udziałem reprezentacji Polski, Włoch, Francji oraz Austrii. W drugim dniu zawodów Włosi zmierzyli się z Francuzami a Polacy z Austriakami.
Włochy – Francja 3:1 (25:22, 25:19, 20:25, 25:22)
Włochy: Marco Vitelli (7), Oreste Cavuto (13), Giacommo Rafaelli (15), Matteo Pistolesi (1), Gabriele Di Martino (10), Andrea Argenta (13), Fabio Balaso (L) – Giacom Leoni (1), Sbastiano Milan (9)
Trener: Michele Totire
Francja: Jean Patry (21), Nohoari Paofani (13), Hugo Caporiondo (2), Timothee Carle (2), Stephen Boyer (9), Mederic Henry (12), Julien Gatineau (L) – Luka Basic (4), Nicolas Szerszen (2), Thomas Nevot (4),
Trener: Jocelyn Trillon
Początek rywalizacji włosko – francuskiej był naprawdę kapitalny. Siatkarze obydwu drużyn grali z ogromną pasją i na wysokim poziomie technicznym. Set był wyrównany do stanu po 19. Na finiszu Francuzi usztywnili się i przegrali do 22.
Partia druga początkowo była bliźniaczą do poprzedniej. Włosi szybciej jednak uciekli Francuzom na bezpieczny dystans i tej przewagi skwapliwie pilnowali. W rezultacie zwyciężyli do 19.
W trzeciej odsłonie Francuzi nie spasowali. Zmiany trenera Jocelyna Trillona przyniosły pożądany skutek. Włosi nie byli w stanie rozszyfrować odmiennej gry rywali i przegrali do 20.
Czwarta partia była niezwykle zacięta i nerwowa. Obydwie drużyny zdobywały punkty seriami i seriami je traciły. Grający pod presją Francuzi w gorącej końcówce nie sprostali zadaniu i ulegli Włochom do 22.
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Polska - Austria 3:0, awans Polski do MŚ
Polska – Austria 3:0 (25:17, 25:11, 25:17)
Polska: Jakub Zwiech (6), Krzysztof Bieńkowski (2), Aleksander Śliwka (19), Artur Szalpuk (14), Rafał Szymura (3), Bartłomiej Mordyl (7), Kacper Piechocki (L)
Trener: Jakub Bednaruk
Austria: Simon Peimpold (2), Florian Ertl (1), Niklas Steiner (2), Daniel Egger (7), Lukas Scheucher (3), Paul Buchegger (5), Niklas Maurer (L) – David Michel (8), Fabian Kriener, Kemal Imsirovic (2)
Trener: Michael Horvath
Już przed meczem Polacy zdawali sobie sprawę, że wyniki dotychczasowych potyczek w Bełchatowie są im wielce sprzyjające. Trzysetowa wygrana nad Austrią gwarantowała awans do mistrzostw świata w Meksyku. Gracze Jakuba Bednaruka od pierwszej piłki meczu postanowili nie przedłużać okresu niepewności i już w secie pierwszym zdemolowali rywali zwyciężając do 17.
W drugiej odsłonie rozpędzeni Polacy kompletnie zdominowali przebieg wydarzeń na boisku. Austriacy byli dosłownie bezradni. Biało-czerwoni grali niemal bezbłędnie zwyciężając do 11.
Set trzeci zakończył ten miły dla polskich juniorów mecz. Wygrana do 17 a w całym meczu 3:0 oznacza, że reprezentacja Polski juniorów zagra we wrześniowych mistrzostwach świata w Meksyku.
Niedzielna potyczka z Francją będzie mieć charakter oficjalny, ale i… towarzyski.
Ślepsk Suwałki brązowym medalistą Krispol Ligi
Po pasjonującym widowisku w Wyszkowie Ślepsk Suwałki wywalczył najniższy stopień podium Krispol Ligi zwyciężając Camper 3:1. W pierwszym meczu małego finału górą byli siatkarze z Wyszkowa, którzy w Suwałkach wygrali po tie breaku.
Camper Wyszków - Ślepsk Suwałki 1:3 (22:25, 27:29, 25:20, 28:30
Trzecie miejsce i brązowe medale to największy sukces w
historii nie tylko Ślepska, ale też męskiej siatkówki w Suwałkach i
województwie podlaskim. W sezonie 2010/11 było czwarte miejsce, wówczas
najlepsze w historii klubu i regionu. „Ale brąz lubią nie tylko
dziewczyny z piosenki Ryszarda Rynkowskiego, ale też siatkarze Ślepska” –
prorokował slepsksuwalki.pl
Finisz „małego finału” Krispol Ligi był widowiskiem
porywającym. Po dwóch partiach Ślepsk prowadził 2:0 a partia druga –
wygrana przez Suwałczan do 27. była zwiastunem jeszcze większych emocji w
odsłonie kończącej batalię o medale brązowe Krispol Ligi. Set trzeci
przywrócił ekipie z Wyszkowa nadzieję na odwrócenie niekorzystnego
trendu. Camper wygrał do 20. Zdeterminowani i zaprawieni setem drugim
gracze z Suwałk wygrali drugą wojnę nerwów w odsłonie czwartej
zwyciężając 30:28.
Mecz o najniższy stopień podium Krispol Ligi był
pożegnaniem z Camperem znakomitego, charyzmatycznego i sympatycznego
jednocześnie trenera Jana Sucha, który w tym klubie pracował cztery
sezony, przed rokiem zdobył mistrzostwo I ligi.
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Włochy - Austria 3:0
Włochy – Austria 3:0 (25:22, 25:23, 28:26
Włochy: Marco Vitelli (8), Oreste Cavuto (9), Giacommo Rafaelli (2), Matteo Pistolesi (2), Gabriele Di Martino (7), Andrea Argenta (10), Fabio Balaso (L) – Giacom Leoni, Sebastiano Milan (10), Riccardo Mazon (3), Luca Presta (1)
Trener: Michele Totire
Austria: Florian Ertl (1), David Michel (7), Daniel Egger (6), Lukas Scheucher (9), Nicolai Grabmuller (7), Paul Buchegger (20), Niklas Maurer (L) – Fabian Kriener, Niklas Steiner (1), Johannes Kratz, Kemal Imsirovic (2),
Trener: Michael Horvath
Austriacy, zamykający tabelę bełchatowskiego turnieju dość szybko pozwolili rywalom na wywalczenie trzypunktowej przewagi i przez długo czas nie mogli zmniejszyć przewagi Włochów. Omal im się to udało na finiszu pierwszej partii. Zagrali z wielką ambicją i zmniejszyli stratę do jednego punktu (21:22). Zespół włoski błyskawicznie się zmobilizował i nie dał rozwinąć skrzydeł Austriakom. Włosi wygrali do 22.
Przebieg drugiej odsłony był bliźniaczo podobny do poprzedniej. Trzy, cztery punkty przewagi Włochów, na finiszu remis (22:22) i na mecie tego seta zwycięża ekipa z Italii – 25:23.
W secie trzecim młodzi siatkarze dostrzegli, że na trybunach bełchatowskiej hali Energia, jest Raul Lozano legendarny trener, były selekcjoner reprezentacji Polski a obecnie Cerradu Czarnych Radom. Gra w Polsce, w PlusLidze jest marzeniem każdego zawodnika. Obecność Lozano szczególnie zmotywowała Austriaków. To oni dyktowali przez długi czas warunki gry. Prowadzili już nawet 17:14, by rozegrać dramatyczną końcówkę. Mieli piłki setowy, ale ręce im zadrżały w kluczowym momencie seta i meczu. Przegrali do 26. a cały mecz 0:3. Jednak tym ostatnim setem przekonali, że są drużyną waleczna.
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Francja - Polska 1:3
Aktualności
17.05.2015 godz. 17:30
Kwalifikacje do MŚ juniorów: Francja - Polska 1:3
W bełchatowskiej hali Energia dobiegł końca Turniej Kwalifikacyjny do mistrzostw świata juniorów. Polacy uzyskali już awans w sobotę. W niedzielę rozegrali ostatni mecz z Francją. Zwyciężyli 3:1 i z kompletem puntów wygrali grupę.
Francja – Polska 1:3 (17:25, 25:19, 19:25, 24:26
Francja: Jean Patry (21), Nohoari Paofani (7), Hugo Caporiondo (1), Stephen Boyer (9), Luka Basic (4), Mederic Henry (12), Julien Gatineau (L) – Timothee Carle (3), Nicolas Szerszen (9), Thomas Nevot (4), Hugo Lecat (L)
Trener: Jocelyn Trillon
Polska: Paweł Halaba (8), Dominik Depowski (9), Jakub Zwiech (13), Jakub Lewandowski (4), Jan Tomczak (3), Bartłomiej Lipiński (26), Kacper Piechocki (L) –
Trener: Jakub Bednaruk
Polacy, zgodnie z wcześniejszą deklaracją trenera Jakuba Bednaruka rozpoczęli tę faktycznie towarzyską potyczkę w kompletnie odmiennym składzie niż w zwycięskich meczach z Włochami i Austriakami. Z poprzedniego składu na boisku pojawił się jedynie Jakub Zwiech.
Jocelyn Trillon, szkoleniowiec francuskiej ekipy nie dokonał takiej rewolucji w szeregach trójkolorowych. Francuzi nie błyszczeli nawet po drobnych korektach personalnych wprowadzonych przez trenera.
W polskiej ekipie nie ma pojęcia drugiego składu. Biało-czerwoni od początku meczu dominowali. Szybko wywalczyli wyraźną przewagę i zwyciężyli wysoko do 17.
Set drugi rozpoczął się dla Polaków obiecująca. Prowadzili, może nie tak wyraźnie, ale wydawało się, że bezpiecznie. Francuzi zaczęli jednak grać coraz ofiarniej w obronie i doprowadzili w końcu do wyrównania (14:14). Gracze Bednaruka zaczęli się gubić. Czytelne rozegranie, kłopoty w walce na siatce, w ataku w konsekwencji pozwoliły rywalom uciec na pięć „oczek”. Z tego „dołka” już nasi siatkarze się nie podnieśli i przegrali do 19.
Trzecią odsłonę Polacy zaczęli od wykorzystania atutu zagrywki. Przełamali w ten sposób rywali prowadząc na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Podczas drugiej pauzy biało-czerwoni zyskali kolejny punkt zapasu, ale gra była bardzo wyrównana i stawała się coraz bardziej zacięta. Siatkarze obydwu zespołów postawili na trudną zagrywkę i w tym elemencie popełniali sporo błędów. Polacy częściej jednak byli precyzyjniejsi i krok po kroku budowali przewagę. Dołożyli do tego czujny blok i na finiszu drugiej odsłony zyskali pięć punktów przewagi (21:16). Ostatecznie zwyciężyli do 19.
Set czwarty rozpoczął się kapitalnie dla polskiej ekipy. Ciosy z zagrywki pozwoliły objąć prowadzenie (4:1). Rywale także „kąsali” aż wreszcie wykorzystując moment dekoncentracji Polaków doprowadzili do wyrównania (7:7). Rywalizacja była bardzo wyrównana ze wskazaniem na drużynę Bednaruka. Ekipa Trillona nie odpuszczała i po raz kolejny doprowadziła do remisu (16:16) a dalej wyszła na prowadzenie (19:17). Tym razem Polacy nie oddali pola. Po pasjonującym finiszu zwyciężyli do 24 a w całym meczu 3:1.
Biało-czerwoni wygrali bełchatowskie kwalifikacje z kompletem zwycięstw. Teraz przed drużyną, którą formował Jacek Nawrocki, obecny selekcjoner żeńskiej reprezentacji Polski kilka tygodni odpoczynku.
Krispol Liga: Victoria Wałbrzych o krok od złota
Finałowe zmagania Krispol Ligi dobiegają końca. Po sobotnim meczu w Wyszkowie poznaliśmy brązowych medalistów pierwszoligowych zmagań – są nimi zawodnicy Ślepska Suwałki, którzy 3:1 pokonali miejscowy Camper. Dziś natomiast możemy spodziewać się rozstrzygnięcia w walce o złoto.
TS Victoria PWSZ Wałbrzych dwukrotnie pokonała na własnym parkiecie drużynę Stali AZS PWSZ Nysa i jeśli dziś, tym razem na wyjeździe, ponownie będzie górą, zdobędzie mistrzostwo Krispol 1. Ligi Siatkarzy. Z kolei zawodnicy Janusza Bułkowskiego postarają się wykorzystać przewagę własnej hali i pozostać w grze o najwyższy stopień podium
TS Victoria PWSZ Wałbrzych mistrzem Krispol Ligi!
W trzecim finałowym spotkaniu Victoria Wałbrzych pokonała 3:1 (25:22, 19:25, 29:27, 25:18) Stal AZS PWSZ Nysa, zdobywając tytuł mistrza Krispol 1. Ligi Siatkarzy. MVP spotkania został Maciej Fijałek.
Prowadzący 2:0 w spotkaniach z Nysą Wałbrzych przystąpił do spotkania z silną motywacją i większą pewnością siebie, choć przewaga własnej hali (szczególnie przy niewielkich wymiarach obiektu w Nysie) była po stronie gospodarzy. Od początku meczu oba zespoły prowadziły bardzo wyrównaną walkę, często ryzykując zagrywką i walcząc o każdy punkt. Mniej więcej od pierwszej przerwy technicznej utrzymywała się przewaga Stali Nysa, osiągając w szczytowym momencie 14:10, jednak wałbrzyszanie nie dawali za wygraną doprowadzając w końcu do remisu 17:17 po asie serwisowym swojego środkowego. Kilka błędów po stronie gospodarzy przechyliło szalę na stronę Victorii (25:22)
W drugim secie siatkarze stali zaczęli bardzo rozważnie i skutecznie, od razu budując kilkupunktową przewagę (16:11 w pierwszej przerwie technicznej). Dobre przyjęcie po stronie gospodarzy i potężne ataki Piotrowskiego, przy błędach wałbrzyszan doprowadziły w końcu do 25:19 dla Nysy.
Po wyrównanym początku trzeciej odsłony spotkania, dwa asy serwisowe Szymona Piórkowskiego dały 3-punktowe prowadzenie Victorii tuż przed zejściem na przerwą techniczną (8:5). Zacięta walka trwała przedłużała nerwową końcówkę seta, w której oba zespoły miały szanse w postaci niewykorzystanych piłek setowych. Swoją wykorzystał wreszcie Wałbrzych zmieniając wynik podwójnym blokiem na 29:27
Od początku czwartego seta Victoria doskonale grała blokiem, zdobywając cztery punkty nim gospodarze powiedzieli pierwsze słowo. Na zejście do przerwy technicznej wałbrzyszanie dołożyli jeszcze as serwisowy Kaczmarka (8:2). Większość zawodników Nysy wydawała się już pogodzona z porażką, która przynosząc srebrny medal, miała dla nich raczej posmak zwycięstwa, co widać było wyraźnie po sposobie, w jaki kilka chwil później, po pierwszej, dobrze wykorzystanej piłce meczowej Wałbrzycha (25:18), świętowali drugie miejsce Krispol Ligi. Prawdziwej radości nie kryli zwycięzcy – Victoria Wałbrzych, beniaminek został mistrzem Krispol 1. Ligi Siatkarzy.
Stal AZS PWSZ Nysa - TS Victoria PWSZ Wałbrzych 1:3 (22:25, 25:19, 27:29, 18:25)
Stal: Szczurek, Piotrowski, Nożewski, Kalembka, Długosz, Bułkowski, Biniek (libero) oraz Dzikowicz, Biernat i Makowski
Victoria: Fijałek, Karpiewski, Kaczmarek, Zieliński, Krulicki, Olczyk, Mihułka (libero) oraz Kamiński, Piórkowski i Filipiak
Stal AZS PWSZ Nysa - TS Victoria PWSZ Wałbrzych 1:3 (22:25, 25:19, 27:29, 18:25)Stal AZS PWSZ Nysa: Szczurek, Piotrowski, Nożewski, Kalembka, Długosz, Bułkowski, libero: Biniek oraz: Dzikowicz, Biernat i Makowski
TS Victoria PWSZ Wałbrzych: Fijałek, Karpiewski, Kaczmarek, Zieliński, Krulicki, Olczyk, libero: Mihułka oraz: Kamiński, Piórkowski i Filipiak
Siatkarki reprezentacji Polski rozpoczęły zgrupowanie w Szczyrku
W poniedziałek po badaniach w Centralnym Ośrodku
Medycyny Sportowej w Warszawie, szesnaście zawodniczek powołanych przez
nowego trenera kadry narodowej rozpoczęło zgrupowanie w Centralnym
Ośrodku Sportu w Szczyrku.
W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich do Europejskich Igrzysk Olimpijskich w Baku przygotowują się:
Rozgrywające:
Izabela Bełcik, Joanna Wołosz
Atakujące:
Katarzyna Skowrońska-Dolata, Tamara Kaliszuk, Katarzyna Zaroślińska, Anna Miros
Środkowe:
Agnieszka Bednarek-Kasza, Agnieszka Kąkolewska, Sylwia Pycia, Maja Tokarska
Przyjmujące:
Natalia Kurnikowska, Anna Werblińska, Aleksandra Wójcik, Daria Paszek
Libero:
Agata Sawicka, Agata Durajczyk
Karol Kłos – kapitanem reprezentacji Polski
łody, perspektywiczny zawodnik, jeden z najlepszych środkowych w naszym kraju. Skromny, sympatyczny, na boisku prawdziwy profesjonalista. Ma szansę na długą i piękną karierę” – tak o Karolu Kłosie wypowiadają się eksperci, koledzy z drużyny oraz kibice –Karolu Kłosie, który właśnie został nowym kapitanem reprezentacji Polski.Wątły chłopak z wielkim sercem do gry
Przygodę z siatkówką zaczął dość późno, bo w wieku 16 lat w warszawskim klubie KS Metro, w którym spędził dwa sezony. Potem na rok trafił do SKF Legia Warszawa, gdzie miał być rezerwowym, ale wobec kontuzji dwóch podstawowych zawodników, to on wychodził na boisko w pierwszym składzie. Świetne występy młodego zawodnika doceniła PGE Skra Bełchatów, która podpisała z nim kontrakt..., a następnie wypożyczyła na dwa sezony do Politechniki Warszawskiej, gdzie dalej szlifował talent. W sezonie 2010/2011 wrócił do PGE Skry Bełchatów, ale na początku nie miał zbyt wielu szans na grę w podstawowej szóstce. Pojawiały się nawet głosy, że marnuje talent stojąc w kwadracie dla rezerwowych. Ale Karol nie poddawał się - trenował, podpatrywał najlepszych zawodników i czekał na szansę. W sezonie 2012/2013 trener Jacek Nawrocki postawił właśnie na niego. Środkowy coraz częściej występował na boisku, wygrywając rywalizację z tak wielkimi nazwiskami jak Daniel Pliński czy Wytze Kooistra.
Osobisty sukces mistrza świata
Jego talent dostrzegli selekcjonerzy reprezentacji Polski. Pierwszy sukces odniósł z kadetami, zdobywając wicemistrzostwo Europy w 2007 roku oraz piąte miejsce w mistrzostwach świata, które były rozgrywane w Meksyku.
W kadrze seniorów zadebiutował w 2009 roku w meczu z Wenezuelą. Wszedł na kilka ostatnich akcji i zdobył dla drużyny dwa punkty. Dla samego Karola były to bardzo cenne punkty, bo pierwsze w seniorskiej kadrze. Potem przez kilka lat sporadycznie pojawiał się na boisku, ale ciężko pracował i czekał na swoją szansę. Tę dał mu w zeszłym roku nowy trener reprezentacji Polski Stephane Antiga, najpierw w rozgrywkach Ligi Światowej, a następnie w czasie mistrzostw świata 2014 rozgrywanych w Polsce. I wybór trenera okazał się strzałem w dziesiątkę. Karol, podobnie jak koledzy z drużyny, mimo ogromnego zmęczenia trudami mundialu grał fantastycznie. - Gdybyśmy nie wierzyli, nie bylibyśmy tu, gdzie teraz jesteśmy. Mamy szansę być mistrzami świata. Nawet, jeżeli nie mamy siły, bo ten turniej był bardzo długi i gdzieś już po nas to widać, to serduchem wyszarpiemy resztki sił - mówił przed finałowym meczem z Brazylią. Po tym spotkaniu na szyi zawodnika z Bełchatowa zawisł złoty medal, a on sam otrzymał nagrodę dla drugiego najlepszego środkowego mundialu.
Sława? Trzeba ją dobrze wykorzystać…
Karol Kłos to jeden z najbardziej medialnych zawodników. Nie tylko grą, ale i postawą poza boiskiem zjednuje sobie coraz większą ilość fanów. Nikogo nie już nie dziwi fakt, że po każdym spotkaniu jako ostatni schodzi do szatni. Cierpliwie udziela wywiadów, a następnie rozdaje setki autografów. Swoją popularność wykorzystuje biorąc udział w wielu akcjach charytatywnych. Razem z przyjacielem z boiska Andrzejem Wroną potrafi zorganizować spontaniczne akcje czy konkursy. I jednego może być pewny - kibice go nie zawiodą, jak i on ich nie zawodzi.
Nowy kapitan reprezentacji
Dziś 26-latek ma już sporą kolekcję trofeów. Od statuetek MVP meczów PlusLigi, medali mistrzostw Polski, przez wicemistrzostwo Uniwersjady w 2013 roku, aż po ten najważniejszy – złoty medal mistrzostw świata 2014. Dziesięć lat kariery nowego kapitana reprezentacji Polski to niewiele. Przed nim co najmniej następne dziesięć. Oby były równie udane i obfitujące w medale, jak ostatnie sezony, które rozegrał w PlusLidze i reprezentacji.
#Skra_And_Mika
















Ja kiedyś też tak będę mądrze pisać :D
OdpowiedzUsuńDziękuje Bardzo :)
OdpowiedzUsuń